Przegląd sierpniowego Beglossy: Flamingo Beach
Byłam jeszcze w pidżamie i zastanawiałam się czy zaparzyć sobie kolejną herbatę. Zielona zawsze polepsza jakość poranka i sprawia, że jest trochę mniej senny. Wyjrzałam leniwie przez okno, żeby ocenić pogodę i zobaczyłam, że właśnie na przeciwko parkuje samochód kuriera – a przecież niczego nie zamawiałam! Okazało się, że skleroza sprzyja utrzymywaniu ilości niespodzianek na wysokim poziomie i przyjechał, żeby wręczyć mi sierpniowe pudełko BeGlossy. Podpisałam się niczym Picasso (bo ...